spożywcze poema naiwne I

Byłam twoim pączkiem z dziurką
Lukier zawsze słodki, świeży
Byłeś moją z kremem rurką
Co za długo na wystawie leży

Śmietanka trochę skwaśniała
Skórka też już nie chrupała
Dziw, że nadal smakowała

A co było najciekawsze
Smak nie mnie się popsuł pierwszej
W tobie smakosz się obudził
Pączkiem rąk nie będziesz brudził !

Cukiernia na drodze stała
I eklerka doskonała
Powiedz teraz- smakowała ?

A refleksja jest wcale nie- gorzka
Ciastka, pójdźcie za moją poradą-
Rurko ! Próbuj teraz nawet rożka,
Bo pączek jest lepszy z marmoladą

Dodaj komentarz