Příteloví Pe, mojej Awangardzie
Jak zaklęty zbiera pary obłok
Rzęsą jedną z szyb zamiata
Tej najbardziej na lewobok
W prawo centrum od wszechświata
Myśli łapiesz za półsłówki
Z ud pomiędzy wyciekają
Sącząc życie w chrome główki
Tycie życia prostytutki